|
|
[
24 godziny temu ]
 W końcu przyszedł czas na wymarzony urlop, którego nie mogliśmy się już
doczekać. Jest piękna pogoda (no, może nie wszędzie…), pakujemy się i…
jedziemy nad morze - niekoniecznie polskie. Od razu na myśl przychodzi
fragment piosenki Czerwonych Gitar pt. “Historia jednej znajomości”: “Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew…”.
Dojeżdżamy do hotelu, nawet nie myślimy nad rozpakowywaniem się, bo od
razu jak najszybciej chcemy lecieć nad wodę. OK, ale co z telefonem?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|